|
Pożyjemy - zobaczymy. Chciałbym się mylić.
A co do protestu u nas, to niestety ( albo na szczęście) mamy trudniej ze względu na mistrzostwo. Łatwiej się milczy w Poznaniu czy w Warszawie mając stracony sezon ( bo w tej żałosnej lidze chyba tylko mistrzostwo ma jakieś znaczenie). Celowo pisze tylko o tych grupach kibicowskich bo tylko ( albo głównie) na stadionach tych drużyn mamy przewagę kibiców sukcesu. W Warszawie czy Poznaniu ultrasi siedzą cicho bo protestują a pikniki siedzą cicho bo są w......
U nas jest inna sytuacja i dlatego nie wierzę w ciszę na całym meczu z Polonią. Oczywiście odezwą się głosy, że przecież taka jest decyzja itd. Tylko, że ta decyzja wali 95% pikników. Takie moje zdanie, oczywiście i tu się mogę mylić ale jakoś nie widzę tego.
Inaczej to wygląda np na Widzewie gdzie kibic jednorazowy stanowi jakieś 30%, inaczej w Krakowie, Warszawie czy Poznaniu gdzie taki kibic stanowi ponad 70%. Jak mamy coś robić byle jak to lepiej tego nie róbmy albo zróbmy z głową , tak żeby nie ośmieszać idei. Milczenie w pierwszej połowie będzie bardziej wymowne niż żałosny doping szarpany gdzieś tam ze środka E na całym meczu.
PS pozdrowić Tuska też by nie było od rzeczy bo co zamkną nam stadion na puchary? Tylko inteligentnie - w żadnym wypadku klasyczne ku..wy.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 24.05.2011 o godz. 22:12.
|