wwf napisał(a):

600 tyś, euro za Chaveza to chyba jednak za dużo.
Za tyle to ja uważam że to powinien być taki nowy Marcello. Tymczasem nasza obrona nie spisywała się aż tak dobrze żeby tyle płacić za tego zawodnika. Tak z 350-400 tyś $ było by w sam raz.
Za 600 000 euro, można mieć ciekawego rozgrywającego lub skrzydłowego. Płacić tyle za obrońce. Gdyby była pewność że sprzedamy go za 2-3 lata za 2-3 miliony euro to jak najbardziej byłby to dobry transfer. Niestety ja się boję że za Chaveza to my dostaniemy w przyszłości z milion euro.
|
Za 600 tysiaków to Marcelo z Santosu w zyciu bys nie wyciągnał. Skonczył mu sie kontrakt i na tym skorzystaliśmy.
Nie sądze by wspomniana kwota stanowiła dla nas problem, widocznie ktoś uznał, że i bez Chaveza damy rade, mamy przecież leczącego sie Bunozę, jest Kowlaski, Branco pieknie sie sprawdził na skrzydle to i na srodku pewnie bedzie mocny, moze tez Cleber zateskni za zieloną trawką...
Na Cikosza tez pewnie kasy bedzie szkoda, zainwestujemy ja natomiast w drewnianego Siwakowa i na mecze o LM zagramy z obroną ala z meczów z RSCA. Ho ho jak to dobrze zgrywac obrone, jak to dobrze promowac grajka na wypozyczeniu i nie zapewnic sobie wczesniej ceny wykupu.. ;-) Juz nie marudze, po co komu obrona na LM? ;-)