Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3743
Stary 24.05.2011, 17:30
Napisałem to już przez pomyłkę w innym temacie. Teraz wklejam we właściwym:

Wg mnie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest brak dopingu w pierwszej połowie i jazda na maksa w drugiej. Czemu? Ano temu, że w innym przypadku wyjdzie taka obora jak na Lechu. Biorąc pod uwagę, że na tym meczu będzie pora na właściwe świętowanie mistrzostwa to nie uwierzę w to, że ci którzy usiłowali dopingować w trakcie meczu z Lechem nie zrobią tego z Polonią. W takim przypadku zamiast protestu wyjdzie "wiocha".
W przypadku, gdy do całej E trafi jasny przekaz - w pierwszej połowie protestujemy, w drugiej dopingujemy powinno się to udać.

Oczywiście zaraz pojawią się głosy, "że przecież cała Polska" itd ale moim zdaniem na ciszę przez cały mecz nie ma szans. Trzeba patrzyć na pewne sprawy realnie a nie życzeniowo.

Nie mam zamiaru oceniać tu tego czy ta "milcząca" forma protestu ma sens czy nie ( moim zdaniem nie ma bo jest spełnieniem marzeń Tuska o cichym stadionie - żale w C+ ekipa rządząca ma centralnie w dupie - im tylko chodzi o to, żeby na nich nikt nie "jechał" - nie ma "wycieczek osobistych " do Tuska - jest super - o to chodziło !) po prostu widzę oczyma wyobraźni jak to może wyglądać.
Ja się dostosuję, ale wystarczy że z tych 12 tysięcy na E wyłamie się ( a na pewno tak będzie) choćby 1/3 i już będzie żałośnie.

PS W niewłaściwym wątku ktoś mi już zdążył odpisać, że sytuacja na Lechu wniknęła z nieporozumienia i braku informacji na E. Ok, pewnie tak - tylko, że na E jest wykupione jakieś 30% karnetów ( o ile chociaż tyle) reszta to są ludzie, którzy chodzą na wybrane mecze. Więc nawet jak część z tych, którzy dowiedzieli się o co chodziło aktualnie uszanuje ciszę to nie ma to wielkiego znaczenia bo i tak będzie ok 4000 nowych twarzy. Wierzcie mi, jako stały bywalec E wiem co mówię. Tam na prawdę ciężko będzie z dyscypliną. Ja wiem jak jest w moim bezpośrednim otoczeniu - tu jeszcze jest ok, bo albo względnie uświadomieni albo klasyczne pikniki którym brak dopingu będzie na rękę bo nikt nie będzie zasłaniał.
Natomiast mając blisko siebie E24 i E23 wręcz gwarantuję Wam wiochę z ich strony. Oni w większości mają gdzieś protest.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 24.05.2011 o godz. 17:34.
Odpowiedz cytując