Wg mnie jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest brak dopingu w pierwszej połowie i jazda na maksa w drugiej. Czemu? Ano temu, że w innym przypadku wyjdzie taka obora jak na Lechu.
Biorąc pod uwagę, że na tym meczu będzie pora na właściwe świętowanie mistrzostwa to nie uwierzę w to, że ci którzy usiłowali dopingować w trakcie meczu z Lechem nie zrobią tego z Polonią. W takim przypadku zamiast protestu wyjdzie "wiocha".
W przypadku, gdy do całej E trafi jasny przekaz - w pierwszej połowie protestujemy, w drugiej dopingujemy powinno się to udać.
Oczywiście zaraz pojawią się głosy, "że przecież cała Polska" itd ale moim zdaniem na ciszę przez cały mecz nie ma szans.
Nie mam zamiaru oceniać tu tego czy ta forma protestu ma sens czy nie ( moim zdaniem nie ma bo jest spełnieniem marzeń Tuska o cichym stadionie) po prostu widzę oczyma wyobraźni jak to może wyglądać.
Ja się dostosuję, ale wystarczy że z tych 12 tysięcy na E wyłamie się ( a na pewno tak będzie) choćby 1/3 i już będzie żałośnie.
Słowa ussera z tematu bilety

Zgadzam sie z tym usserem w 100 % na prezydenta go ! 1 polowo przemilczec zeby dac wyraz co i jak,a w 2 zrobic taka miazge zeby zapamietali na zawsze ze przyjechali na Stadion na Reymonta 22 Mistrza Polski

Takie jest moje zdanie miloby gdyby np takie rozwiazanie zostalo wcielone w zycie,oczywiscie na przemarszu na ryneczek i na samym rynku bedzie mozna dac czadu ale to nie to samo co na meczu
