Tu nawet nie chodzi o to, czy 600 tys. za obrońcę klasy Chaveza to dużo czy mało. Problemem jest to, że Wisła nie jest w stanie wydać takiej kwoty na defensywnego zawodnika. Pieniądze stracone na Cheveza to pieniądze, których będzie brakowało przy transferach na inne pozycje. 600 tys. to my możemy dać za napastnika, środkowego pomocnika lub skrzydłowego. Historia naszych transferów pokazuje, że ciekawych obrońców można znaleźć za mniejsze kwoty, więc w tym kontekście, patrząc na nasze możliwości finansowe i listę pozycji, które trzeba wzmocnić, zakup Osmana byłby bardzo drogi.
szprotson napisał(a):

PSV a Wisła to dwa światy.
Tutaj trzeba mierzyć siły na zamiary
|
Chyba odwrotnie...
"Mierzyć siły na zamiary" oznacza: zrób wszystko, by było Cię stać na Chaveza (dostosuj swoje siły do celu, który chcesz osiągnąć).
"Mierzyć zamiar według sił" - sprowadź tych, na których obecnie Cię stać (dostosuj cele do aktualnych możliwości).
Przepraszam, że się czepiam, ale ten związek frazeologiczny kompletnie zmienia znaczenie Twojej wypowiedzi.