Mnie tam reprezentacja obchodzi tyle co rozgrywki baseballa w Kambodży, nie oglądam, na meczu byłem raz, tylko po to, żeby zobaczyć nowy stadion Wisly.
Ale nie przeszkadza mi to domniemywać, że powołania dla niektórych zawodników to składowa kontaktów klubowo-koleżeńsko-menedżerskich bardzo szemranego środowiska z Franciszkiem Smudą. Niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego z spadającej cracovii powołanych jest dwóch zawodników? Występy w reprezentacji zawsze podbijają stawkę za danego piłkarza. A pejsy dajmy na to, lecą. Po spadku dużo więcej kasy będzie można wyciągnąć za reprezentantów Mierzejewskiego i Klicha, niż za nie-reprezentantów Klicha i Mierzejewskiego. Musi tu być jakiś przekręt, gdyż średnio rozgarnięty człowiek, który się interesuje Ekstraklasą może wymienić co najmniej kilku lepszych prawych obrońców - Rzeźniczak, Fonfara, Wasilewski (ten akurat nie jest z Ekstraklasy). Powołanie sprzedawczyka Mierzejewskiego to jakiś kompletny absurd. Murawski? Czy Smuda go w ogóle oglądał? Gość jest kompletnie bez formy, zapuszczony, przeważnie rezerwowy. Glik? No comments. Pawłowski? Kicha, jak całe Zagłębie, kolejny powołany tylko po to, żeby podbić cenę. Żałosne to.
Także brak Patryka w takiej 'kadrze' może mu się nawet przysłużyć, nie dołoży żadnej cegiełki do czekających nas kompromitacji. Szkoda tylko Pawła, Arka Głowackiego i Wisły, gdyż cena za Patryka nie wzrośnie.. Cóż, niech się Inteligent w to bawi, ja ogladać nie zamierzam, postawie sobie tylko dwie dwójki w tych meczach i przynajmniej trochę kasy wpadnie.
Mam nadzieję, że Legioniści ogarną towarzystwo i te mecze obejrzy max 5000 osób

Nie nabijajcie kabzy organizacji przestępczej zwanej PZPNem!