Jeśli Żewłakow zgodzi się na średni kontrakt motywacyjny na rok z opcją przedłużenia to czemu nie. W sam raz za Kowalskiego

Zwłaszcza, że nie dogadali się niestety w sprawie Chaveza po derbach i szanse na dogadanie coraz bardziej maleją.
Dodatkowo klub celuje w szybkie zakupy, a ten mógłby taki być.
No bo tak: Kowaliski i Jaliens - słabi. Bunoza - poważna kontuzja. Chavez - najpewniej go nie zatrzymamy. Więc może się okazać, że potrzebujemy kupić więcej niż jednego środkowego obrońcę.