Gwiaździsty napisał(a):

|
Dla Słowaków też będzie dobre, ze na miejscu przyszłych ME bedą mieli swojego człowieka, który obada co i jak najlepiej przygotować reprezentację.
|
Właśnie to samo sobie pomyślałem, tym bardziej, że Weiss na pewno będzie chciał sprowadzić Słowaków, tak jak to zrobił w Saturnie, więc dodatkowo kilku z nich zapewne w przypadku przyjścia do Polski pozna specyfikę kraju, piłki, poniekąd też stadionów, klimatu itd. Na pewno jest to jakimś argumentem "za" dla Weissa i słowackiej federacji.
Też nie mam do niego przekonania. Dla mnie to taki potencjalny drugi Smuda, z tym że tutaj jest odwrotnie - z kadrą Weiss sobie radzi, a w klubach już tak sobie, bo z Artmedią w LM to była raczej jednorazowa, niepowtarzalna przygoda. Weiss to dobry motywator, ale mam wrażenie, że z pracą na codzień w klubie, w innym kraju, o innej specyfice może mu pójść średnio. Dodatkowo ewentualne sprowadzenie kilku Słowaków mogłoby być średnim w skutkach dla budowania atmosfery w drużynie, wiadomo, że ze "swoimi" lepiej się dogada.
Natomiast problemem Skorży jest to, że jest mało charyzmatyczny, nie jest to gość za którym idą tłumy, wystarczy zobaczyć na jutubie tą jego przemowę, brzmiało to jakby uczył się tego wcześniej na pamięć. To trochę tak, jak w branży muzycznej. Są muzycy, którzy śpiewają technicznie słabiej, ale sposobem bycia porywają tłumy, a są muzycy o wybitnich wokalach, którzy mimo tego nie osiągają niczego.
Osobowość trenera i jego dopasowanie do charakteru drużyny to moim zdaniem podstawa, warsztat jako tako wszyscy na tym wyższym poziomie mają podobny. Świetnym przykładem jest trener Porto, który zbudował wręcz genialnego ducha swojej drużyny i również tym podejściem do meczów, walką jeden za drugiego jechali wszystkich w LE. Albo taki Petrescu, w Rumunii trafił na wyrobiników, którzy nie boją się ciężkiej pracy i grali w LM z przyzwoitym skutkiem, natomiast w Polsce jego drużyna grała raczej słabiutko, bo zawodnicy byli kompletnie do tego nieprzygotowani.
Z drugiej strony taka charyzma związana z doświadczeniem może się jeszcze Skorży wyrobić z wiekiem, kolejnymi latami pracy. Ale warsztat moim zdaniem ma, jestem pewien, że jeśli pójdzie w miejsce, gdzie tym argumentem przekona zawodników do swojej osoby, to zrobi jeszcze bardzo dobry wynik.
Jaroo1 napisał(a):

|
podstawowa sprawa z tym inwestowaniem w klub to jest taka ze owy wlasciciel powinien sie nastawic ze w klub bedzie kase pompowal a nie wypompowywal. I tak np u nas sprzedaje sie Brozkow, Marcelo, Diaza, Głowe itd i ta kasa idzie cholera wie gdzie. Napewno czesc idzie do klubu ale czy aby napewno cala jest spozytkowana na rzecz klubu? To samo w Amice. Sprzedali Lewego, Murawskiego a na transfery tez za wiele nie wydawali. Jak tak beda skapic to nigdy dobrego klubu miec nie bedziemy bo zeby pojsc w strone Cypru czy innej Turcji to trzeba zaczac wydawac na transfery po kilka mln Euro za jednego pilkarza i zaczac placic na poziomie miliona Euro na sezon
|
Dlatego właśnie dziwię się właścicielom, że nie stawiają na szkolenie młodzieży - to jest jedyna i najlepsza droga dla zarabiania na piłce w takim kraju jak Polska, a powszechnie - paradoksalnie - zdecydowanie najbardziej lekceważona. Nawet nie liczę ilie dziesiątek milionów euro takie Dinamo Zagrzeb zyskało na sprzedaży swoich wychowanków.
Dodatkowo mając dobry aparat szkolenia młodzieży bardzo łatwo można łatać wszelkie dziury w składzie, bo dobre szkolenie najczęściej daje efekt w postaciu kilku perełek, ale też przynajmniej kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu solidnych wyrobników uzupełniających skład w ciągu kilku lat.
Niektórzy argumentują, że dobra baza infrastrukturalna i szkoleniowa dla akademii to koszt co najmniej około 10-12 mln. zł. Tyle że wystarczy JEDEN bardzo dobry wychowanek, aby taki wydatek się spłacił.
No ale to jest rzecz której nigdy nie pojmę, dlaczego nie próbujemy z tego transferowego tortu w Europie zjadać przynajmniej małego kawałka, skoro są tutaj same korzyści. Wystarczy tylko trochę
cierpliwości. Nawet jeśli nie wychowamy zawodników na miarę Premiership czy Bundesligi, to są Turcja, Grecja, Ukraina czy Rosja, gdzie przepływ zawodników jest ogromny. Ale to już temat na inną dyskusję...