thechris napisał(a):

|
Jest gorzej niż myślisz. Trafiamy na kogoś z Estonii, Azerbejdżanu czy Kazachstanu to szanse są 50/50. Z takim Genkiem obecnie nie widzę szans nawiązania walki.
|
tiaaa, Beitar też miał nas zmasakrować. Dnipro to w ogóle miało sobie kanonadę zrobić z Lechem. Jak trafimy z forma to możemy powalczyć z wszystkimi w eliminacjach do LM. Jak nie trafimy to możemy odpaśc z kimś słabszym ale nie wierzę że trafi nam się druga Levadia. Przecież my wtedy grając "na zmęczeniu" mieliśmy sytuacje za sytucją (poprzeczka Kirma, ewidentny karny na Małeckim) w pierwszym meczu i uważam do tej pory że jakby nie ta ulewa (druga połowa to był pseudofutbol) to byśmy wygrali wtedy. Rewanż wygladał podobnie.