|
Jeszcze co do tego dwumeczu z Karabachem. Trzeba powiedziec ze 2 lata temu z Levadia skompromitowalismy sie (ale ten pierwszy mecz u nas to byl jakis horror, tylko okajzi co tam mielismy to nie zapomne do konca zycia). Z Karabachem z kolei gralismy rozmontowana druzyna i patrzac na tamten dwumecz z perspektywy czasu to nic dziwnego ze go przegralismy. Gralismy w 1 meczu w takim skladzie:
Jovanic- bramkarz pokroju Pawełka. O wiele slabszy od obecnego Pareiki
Piotrek Brozek - lewy pomocnik przesuniety na lewa obrone - ale tak czy siak to na tamta chwile najpewniejszy punkt obrony w Wisle...
Bunoza - młody chlopak ktory potrzebowal czasu zeby sie odnalezc. liczba jego kiksow mala z meczu na mecz. Ale jeszcze 9 miesiecy temu mozna bylo powiedz ze byl to najmocniejszy punkt druzyny... rywali
Kowalski - dobry obronca dla Piasta Gliwice. Chłopak ktory sie nie nadaje do Wisly, no chyba ze grzac lawe we wszystkich meczach
Cikosz - podobnie jak Bunoza. Nowy, zagubiony.
Obrona: Gralismy nowa obrona gdzie w tym zespole tylko Piotrek Brozek gral wczesniej. Nawet Kowalski mial niemal tyle wspolnego z WIsla co Bunoza czy Cikosz. Nie dosc ze nie zgrani to jeszcze zagubieni bo przyszli do lepszego klubu (mowa o Bunozie, Cikoszu i Kowalskim)
Sobol- serce zespolu
Paljic- chyba jeden z lepszych punktow na tamta chwile. Chociaz tez nowy w druzynie i napewno to na jego korzysc nie dizalalo
Jirsak - czlowiek zagadka. Raz zagra zajebiscie a raz tak jakby nie umial pilki prosto kopnac. Balansuje u nas na granicy pierwszej 11 i lawki rezerwowych. Chyba nikt nie zaryzykowalby przed meczem ze dzis to Jirsakowi wyjdzie slaby/dobry mecz
Boguski- z tego co pamietam to wracal po kontuzji
Zuraw - to juz nie ten Zuraw co kiedys o czym przekonalismy sie podczas calego sezonu. Szkoda tylko ze na tamta chwile kazdy myslal i mial nadzieje ze Zuraw pojdzie w slady franka i spokojnie pogra na poziomie Ekstraklasy czy Karabachu
Pawel Brozek- chyba przez ostatnie kilka miesiecy sie meczyl w Wisle. Bez formy, jakby bez checi do gry. Ale wezmy go nawet jako plus tamtej druzyny
H. Kasperczak - czlowiek ktory absolutnie sobie nie poradzil z wyzwaniem. Za stary, jego czasy juz minely
Podsumowujac. Gralismy niezgrana druzyna - Cikosz, Bunoza, Kowalski, Paljic - slabymi pilkarzami - Zuraw, Kowalski, Jovanic, Jirsak (nigdy nic nie wiadomo) - i nawet jesli na plus zaliczyc boguskiego (po kontuzji), Brozka (bez formy), Sobola (wiek), Piotrka Brozka (przekwalifikowany na obronce) to 4 zawodnikami meczu sie nie wygrywa. jak widac zaden zawodnik z tamtego skladu nie byl godny tego zeby wejsc do grupy LE. pokazal to rowniez poczatek sezonu ligowego. Dopiero pod koniec pazdziernika zaczynalismy przypominac druzyne (mecz z Lechia). i teraz mozna powiedziec ze mamy najlepszego bramkarza od dlugiego czasu.
Paljjic- szkoda ze pomocnik na lewej obronie no ale chociaz zgrany z reszta i nie przeszkadza na boisku
Bunoza/Jaliens -mlody obiecujacy, zgrany i stary, doswiadczony
Chavez- gigant jak na polskie warunki
Cikosz- do wymiany ale chociaz zgrany z zespolem i tak jak Paljic nie przeszkadza na boisku
Sobol/Wilk/Jirsak -Sobol to pewniak. Wilk widac co raz lepszy. Jak go zabraknie to moze wskoczyc do skladu Jirsak ktory dalej czasami zachwyci a czasami zawiedzie. Niemniej miec tego Jirsaka w zanadrzu a nie byc zmuszonym do wystawiania go w 1 skladzie to komfort
Kirm/Mały - mysle ze najlepsze skrzydla w lidze
Melikson -gwiazda ligi i mozg druzyny. Mysle ze stanowi jakies 30% siły naszego zespolu
Genkow- taki Brozek z dobrych czasow. A moze i jeszcze lepszy. Duzo setek marnuje ale nie przeszkadzalo mu to tez strzelac regularnie goli. Duzo walczy, zastawia sie, pomaga pomocnikom. Druzyna w ciagu kilku miesiecy zmienila nam sie o 95%. Tamta Wisla ktora przegrala z Karabachem wlasciwie nie ma nic wspolnego z obecna Wisla bo nawet jesli jest kilka ych samych nazwisk to sa to nazwiska ktore w tamtym etapie nie tworzyly druzyny, nie znaly sie i nie byly zgrane. Takze jakas nadzieja jest. Pytanie tylko czy jest to nadzieja kibica ktory zawsze szuka plusow czy realna przeslanka
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|