Wiadomym było po rundzie jesiennej, kiedy Lech miał 11 pkt straty do lidera, że na Mistrzostwo szanse są iluzoryczne. Tą rundę, paradoksalnie i tak mają lepszą - w 13 meczach zdobyli 20 pkt (jesienią w 15 meczach mieli ich 19), zatem można powiedzieć, że jest postęp. Wszak wówczas byli na miejscu 11. z dwupunktową przewagą nad bezpieczną strefą, a teraz są dwa miejsca wyżej i mają bezpieczne utrzymanie.

Ot, taki właściwy dla nich poziom sprzed fuzji z Amicą, właściwy też dla Bakero, który miał podobne dokonania z Polonią Warszawa.
Fakt jest taki, że Lech w tym sezonie kompletnie nie zrobił wzmocnień. Jedynym, który uchronił ten zespół przed katastrofą jest Rundevs. Można śmiało powiedzieć (to moja subiektywna opinia), że bez Rudnevsa Lech byłby jedną z tych drużyn, które broniłyby się przed spadkiem, a o finale Pucharu Polski (nie mówiąc o wyjściu z grupy LE) mogliby zapomnieć.
Co do ostatnich dwóch kolejek, wróżę w najbliższą środę zwycięstwa Arki i Bytomia nad Legią i Lechem, Cracovia imo zdobędzie 1 punkt z Jagą, co będzie oznaczać po tej kolejce pewny spadek Cracovii.
W kwestii rozstrzygnięć na górze tabeli - punkt zdobyty przez Jagę, 3 punkty dla Lechii i trzy punkty Śląska, a także Górnika, co jeszcze bardziej zagmatwa sytuację.
Wówczas na miejscach 2-8 będzie sytuacja:
2.Lechia 46pkt (w wewnętrznych meczach zainteresowanych: 6 pkt)
3.Śląsk 46pkt (5pkt i lepszy bilans meczów z Jagą)
4.Jaga 46pkt (5 pkt)
5.Górnik 45pkt
6.Polonia W 43 pkt (lepszy bilans w dwumeczu z Legią)
7.Legia 43 pkt
8.Widzew 40pkt
No i w ostatniej kolejce czuję że wszystkie z miejsc 2-5 dopiszą po 3 pkt, ponadto wygra Legia, co już nie przetasuje tego, kto zagra w pucharach.
To jednak tylko przeczucia, zakończona wczoraj kolejka była zupełnie (poza dwoma meczami) chybiona, ale nie ukrywam, że te rozstrzygnięcia by mnie satysfakcjonowały, choć cholernie szkoda by mi było Jagi, gdyby wypadła z trójki.