tommiyacht wszystko spoko ale do Pareiki nie możesz mieć pretensji. Po pierwsze był we własnym polu karnym, po drugie on był skupiony tylko i wyłącznie na piłce.. a Rado jak widać na powtórce ewidentnie szykował się na zderzenie i chyba liczył że mu się uda dziubnąć tą piłkę. Karny spoko niech sobie będzie. Ale ta kartka na prawdę z dupy tak jak sam wskazałeś Rado go nie mijał ani Pareiko nie gonił go i powalił..
Tak pół żartem to dalej stoję przy tezie że dał mu czerwoną bo Pareiko dobrze karne bronił w tym sezonie
