DevilMayCry napisał(a):

|
Taaa Kaczyński kocha kibiców. To jest normalna walka o wyborców, i tyle. U nas każdy polityk patrzy tylko na swój tyłek.
|
Z tego co pamiętam, kiedy na Amice w 2007 roku kibice krzyczeli "Ch.j w d.pę temu kto odda głos Kaczyńskiem" i "Kto nie skacze ten za PiS-em" to nikt kibiców za to nie ścigał, nie karano nikogo mandatami czy grzywnami.
Akurat Kaczyński nie walczy specjalnie o kibiców - punktuje rząd za jego politykę przeciwko wolności słowa, a nie przychodzi w szaliku na mecze dla poklasku. Dlatego jak słyszę, ze polityka nie powinna być na stadionach to pytam dlaczego kiedyś była na miejscu

? A obrażanie ówczesnego premiera i prezydenta było gites, a teraz to wykroczenie

? Dlaczego policja w moim Wrocławiu odstawia taką właśnie manianę, że sami mundurowi się pytają kto wydał nakaz karania kibiców za antyTuskowe okrzyki czy plakaty

?