dynek.pl napisał(a):

|
Odwala bo zagrał pare dobrych meczów przeplatając je z meczami beznadziejnymi i mysli, ze jest gwiazdą, o którą będą się zabijać kluby Bundesligi. W sumie może i dostanie lepszy kontrakt w takim HSV ale pewnie dupy tam z ławki nie podniesie. Kolonia to jest maksymalny poziom na jego umiejętności.
|
Wskaż te beznadziejne - tylko proszę, nie cytuj niemieckiego fucktu, czyli Kickera, gdzie oceny bywają zupełnie "loteryjne" - coś na wzór Piłki Nożnej i Jankowskiego, ot taki ranking "managerski", kto ma wtyki, jest wysoko.
Z Bayernem, Werderem i Mainz zagrał wręcz świetnie, osobiście nie pamiętam kiedy mecz na takim poziomie w Bundeslidze zagrał Kuba Błaszczykowski. Fakty są takie, że Peszko grając trochę ponad pół rundy wiosennej (ciutkę ponad 1/4 sezonu) został trzecim asystentem Kolonii, z zaledwie asystą straty do Novakovicia.
Zasługuje na to, żeby należeć do czołówki najlepiej zarabiających piłkarzy tego klubu, bo chyba tylko Podolski i Novakovic tam prezentują od niego wyższy poziom, a Niemcy myślą, że Polaczek powinien się cieszyć z wszystkiego, co mu zaproponują.
Strasznie drażniące są te stronniczości oceny piłkarzy za granicą tylko na podstawie tego, jaki był ich wcześniejszy klub w Polsce, bo powiedzmy sobie szczerze - to jest jedyną Twoją przesłanką do takiej oceny Peszki. Na tym forum to jeszcze dosyć logiczne i wytłumaczalne, bo kto tu lubi Pyry, ale często takie myślenie przebija się w ogólnopolskich mediach, a to już nie jest normalne.