Jurand napisał(a):

Czyli jeden wielki bełkot na pograniczu komunizmu. I niestety, większość Hiszpanii ma tak spaczone poglądy. Za Aznara żyło im się dobrze, za lewicowego Gonzaleza w sumie też nienajgorzej i im się w dupach od dobrobytu poprzestawiało.
W ogóle historia i sytuacja polityczna w Hiszpanii są strasznie ciekawe, ale mam wrażenie, że społeczeństwo jest niesamowicie głupie.
|
A nie przyszło Ci do glowy ze ta cala" lewacka impreza" ma na celu obalenie proby reaktywacjii ZSRR pod nazwa Zwiazku Socjalistycznych Republik Europy? Wspolna waluta panstw z ktorych wiekszosc jest niestabilna ekonomicznie, wykupienie dlugow Irlandii, Grecji, Portugalii, Hiszpanii a w kolejce Włochow przez EFW czyli UE, w celu ratowania Euro. To bez pomocy panstw trzecich (Chin) doprowadzi do wiekszej zapasci ekonomicznej i poglebienia kryzysu ktory i tak jest juz dotkliwy. Strefa Euro, Traktat Lizbonski, rzad UE - to skrepowanie suwerennosci panstw czlonkowskich. Wiec jesli chociaz troche lewaccy Hiszpanie przyczynia sie do likwidacji UE w obecnych ksztaltach to czesc i chwala im za to.