thechris napisał(a):

|
Nie przesadzałbym... wyjście z grupy LE jest jak najbardziej realne. Zachodnie, bogate kluby olewają LE - wystarczy popatrzyć kto dotarł z finału - mega przeciętna Braga, od której Lech nie był gorszy. Taki Man City przyjechał do Poznania w rezerwowym składzie. Tego pucharu nie bierze się na poważnie. Dla topowych klubów to rozgrywki zbędne jak dla Wisły był puchar ligi. PE to taki puchar za karę a nie nawet pocieszenia. Co innego LM - to jest przepaść między tymi rozgrywkami pod względem poziomu sportowego ze względu na większą kasę a co za tym idzie zaangażowania poszczególnych klubów.
|
Zgoda, ale też trzeba mieć szczęście żeby na takie drużyny tam trafić. Jak wylosuje się kluby z lig II europejskiego szczebla, które bardzo poważnie traktują ten puchar (np. Rosja czy Portugalia) to jest po zawodach
Natomiast dla polskiej drużyny największą przeszkodą jest i tak ta nieszczęsna IV runda eliminacyjna - na prawie 40 rozstawionych drużyn do powalczenia jest może z 5. Trzeba mieć niesamowite szczęście w losowaniu.