Jest zajebistym nurkiem, jednym z największych w lidze, wczoraj dwa razy się wywracał o powietrze raz wpadł na Komorowskiego, odbił się od niego i wołał o faul. W końcu go sfaulują w polu karnym w ważnym meczu, ale sędzia nie gwizdnie bo pomyśli: o to leży ten nurek Genkov, na bank nie było faulu.
Umie grać w piłkę, ma masę, to niech gra i niech walczy a nie się kładzie ciągle jak jakiś Radovic.