Widać było, że nasi zlali ten mecz, co mnie dziwi- widać częściej trzeba im składać wizyty na treningach o.O
Mecz o nic, a jednak o coś. Może ta porażka nie boli jakoś specjalnie, ale na pewno z tą Legią wstyd jest przegrać (nie zależy mi tutaj na urażeniu kogoś). Bardziej boli mnie to, że większość naszych piłkarzy pokazała tym samym... Brak profesjonalizmu. Nie potrafię sobie wyobrazić, że na 3 kolejki przed końcem sezonu pewny tytułu mistrza np. Manchester U. jedzie na Emirates Stadium i zlewa kompletnie rywala (porównanie oczywiście przy zachowaniu wszelkich proporcji).
Myślę, że Małecki, Sobolewski powinni dokładnie wytłumaczyć reszcie, gdzie grają. Bo to, że Wisła nigdy nie zdobyła Ligi Mistrzów, nie znaczy, że nie jest wielkim klubem. Wielkim Klubem dla jej kibiców, dla których oni grają!
"Chciało się" może 4 zawodnikom (Mały, Pareiko, Sobol, Chavez), a gra się przecież w 11!
Co do Milana, który wszedł za Estończyka- szkoda, że nie obronił karnego, potem z tymi sytuacjami to znowu nie miał ciężko, a gola na 2:0 poniekąd zawalił. Myślę, że mógł z łaski swojej wyciągnąć bardziej te ręce i skupić się na piłce. No, ale nie będę z niego też robić kozła ofiarnego. Miły facet.
Btw. Mimo, iż zagraliśmy naprawdę słabo to nie musieliśmy wcale tego meczu przegrać- co najlepsze! Wystarczyłoby żeby Genkov gdzieś tam lepiej, celniej uderzył i mogło być inaczej.
Ktoś wspominał o Jacku Laskowskim i jego komentarzu. Nie odebrałam go jako aż tak agresywny atak, aczkolwiek był on bardzo nieprzyjemny i szkoda, że czasem komentatorów się nie kara w jakiś sposób. Myślenie niech sobie narzuca swoim dzieciom, a nie tysiącom widzów. Naciągnął reakcję Maaskanta i pozostał duży niesmak po tym.
Wkurza mnie to, ale powoli się przyzwyczajam: Rosłoń, Smokowski, Laskowski...
EDIT: Matko! Czytajcie ze zrozumieniem- napisałam o ManU jadącym do ARSENALU, a nie przyjmującego/jadącego do Blackpool, Birmingham itp!