szprotson napisał(a):

kto dotknął piłki pierwszy bramkarz czy napastnik ?
Jak Kirm dziubnął w poprzednim meczu z Legia ,metr od linii to wtedy kazdy krzyczał karny karny.
Kluvi : Kotorowski nie dostał żółtej bo : a) nie biegł na wprost bramki a szturchnięciem piłki wygonił sie od niej jeszcze bardziej
b) pomyłka sedziego
Nie wiem czy zauwazyliscie ale sędzie pozwolił akcji toczyć sie dalej, jakby Manu strzelił z pierwszej piłki do pustej bramki nasz GK nie dostałby czerwonej. Ale że Manu dostał krycie, nie było mu łatwo to sędzia cofnął do faulu.
Ja .......e, ludzie, czy cokolwiek jestescie w stanie cofnąc z meczu mówiac ze karnego nie było ? Czy cokolwiek moze sie zmienic procz tego ze wbijacie sobie w głowie jakieś oszustwa etc.
Piłka nożna jest grą błędów. Klasowa druzyna nie płacze ze dostała karnego,tylko trzyma dupe spiętą i w nastepnym meczu wygrywa.
Dobrze ze nie było takiej akcji jak w meczu Niemcy-Anglia,bo wtedy wietrzylibyście spisek całego świata.
Karny jak nic. Tak samo jak Proud uwazam ze podobna sytuacja z Mielcarzem.
|
Faul był (z ciężkim sercem). Ale kartka.... . Zawsze byłem przekonany, że jeśli sędzia zamierza dać czerwień to NIE WOLNO stosować mu przywileju korzyści. W tym przypadku jeśli był przywilej i z niego nie skorzystali to powinien pozwolić grać Legii dalej a po zatrzymaniu dać Pareice żółtą. "Ober-Sendzia" Stępniewski zawsze to podkreślał. W tym przypadku decyzja Gila nie trzyma się (moim zdaniem) ładu i składu.