Wiślak178 napisał(a):

Wisła - Zagłebie Lubin, maj 2007, dzięki temu remisowi 0:0 Zagłebie zdobyło mistrza. W całym meczu było kilka skandalicznych decyzji sędziego, wszystkie na korzyść Zagłebia...
A co do zachowania Pareiki to dobrze, widac ze mu zalezy.
Pilkarze maja wyniki w dupie - źle
Pilkarze przezywaja zle wyniki - też źle
Ludzie zastanowcie sie co wam odpowiada...
|
No dokładnie. Widać, że mu zależy. Ostatnio nie poznaję co się dzieje na tym forum. Małecki pocisnął kolesiowi, który kopnął go bez piłki, to źle, bo powinien pokornie nadstawić drugi policzek. Z Saidiego robi się ofiarę...
Sergiej nic nie zrobił. W totalnych nerwach po bardzo kontrowersyjnej decyzji kopnął lekko w słupek, rzucił trochę mięsa. Chyba coś tam zerwał ze ściany w nerwach, jestem pewien, że zapłaci, a teraz pewnie mu trochę głupio. Z resztą on od początku wielu nie pasował. Bo Estończyk, a nie Brazylijczyk, bo 34 lata, a nie 17, bo 200 meczy w Rosji, a nie 1000, bo z Toma, a nie z Barcelony... Teraz rzucił trochę mięsa, bo mu zależy, to można się dowalić.
Już to kiedyś pisałem: najlepiej się nie wychylać i siedzieć cicho jak np. Garguła. Do tego nikt nie ma pretensji. A obrywa się tym, którym zależy: Małeckiemu, Pareiko, Draganowi.