Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#575
Stary 22.05.2011, 09:34
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Nie żartuj, czarny nas przekrecił i to podręcznikwo. W koszykówce sporcie bezkontaktowym istnieje tzw zasłona. Czyli obrońca może stanąć na drodze atakującemu i jeżeli w momencie kontaktu będzie nieruchomy a atakujący na niego wpadnie jest faul w ataku. Pareiko wyzaźnie się zatrzymał więc nie ma o czym dyskutować. Ten jasiu co sędziował miał jeden cel, Legia ma wygrać, byłby nienormalny gdyby nie wykorzystał takiej szansy na ustawienie meczu. Jedną kretyńską decyzją dał karnego i oslabił Wisłę. Ciekawę jak go obserwator ocenił.



Chyba sobie żartujesz. To ze faulowany jest ten który ostatni dotknął piłki wynika z faktu że zwykle do tej piłki biegnie dwóch. Oboje są w ruchu i najcześciej faulujący trafia w nogę która ułamki sekundy wcześniej trafiła w piłkę. Wtedy zasada którą opisałeś jest jedyną możiwą do zastosowania. Natomiast jeżeli napastnik biegnie w stronę nieruchomego obrońcy (a taki w momencie zderzenia był Pareiko) i wpada na niego uprzednio kopąc piłkę gdzieś w bok, to tylko załatwiony sędzia może gwizdnąć faul obrońcy. Idąc twoim tokiem rozumowania napastnicy rozpędzali by się i celowali w bramkarzy, a bramkarze chcąc uniknąć karnego musieliby przed napastnikami uciekać. Widziałeś kiedyś taką sytuację? Nie, więc nie wymyślaj.
Ty tak na serio? Nie widzisz różnicy miedzy wczorajszą sytuacją gdzie Radovic nie miał już gdzie uciec tylko musiał wpaść w Pareiko, a sytuacją gdy ktoś od początku biegnie tylko i wyłącznie po to żeby wbiec w obrońce? Niejednokrotnie widziałem sytuację w której atakujący w pełnym biegu puszcza piłkę obok obrońcy i siłą rozpędu wbiega w niego i wtedy sędzia gwiżdze wolnego.

@tarantulaw2 - tak, jestem pewien, że był karny.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując