Wy na poważnie z tym "nie było karnego" i "był faul w ataku"? Odnośnie czerwonej kartki to ok, można się zgodzić że jest tutaj kontrowersja, ale miłość do Wisły przysłania wam zdrowy rozsądek. Już nie raz pisałem w tym temacie, czym się różni dzisiejszy karny od karnego na Meliksonie? W obu sytuacjach bramkarz źle obliczył lot piłki, w obu sytuacjach napastnik "dziubnął" piłkę tuż przed bramkarzem i w obu sytuacjach to bardziej atakujący wbiegł w broniącego niż na odwrót. To nie jest koszykówką, że pierwszeństwo ma osoba która jako pierwsza zajmie pozycje na boisku tylko pierwszeństwo ma osoba, która w danym momencie jest w posiadaniu piłki (ostatnia jej dotkneła).
Wy się zastanawiacie jak w Lidze+ Extra wytłumaczą się z tego karnego to wam powiem. Nie będą się tłumaczyli bo ta sytuacjha nie nadaje się nawet do kontrowersji. Karny ewident. Jedynie będą się zastanawiali nad kartką i dojdą do wniosku, że zółta powinna być ale z czerwonej też się sędzia wytłumaczy.
Drozd napisał(a):

|
Nie żartuj, czarny nas przekrecił i to podręcznikwo. W koszykówce sporcie bezkontaktowym istnieje tzw zasłona. Czyli obrońca może stanąć na drodze atakującemu i jeżeli w momencie kontaktu będzie nieruchomy a atakujący na niego wpadnie jest faul w ataku. Pareiko wyzaźnie się zatrzymał więc nie ma o czym dyskutować. Ten jasiu co sędziował miał jeden cel, Legia ma wygrać, byłby nienormalny gdyby nie wykorzystał takiej szansy na ustawienie meczu. Jedną kretyńską decyzją dał karnego i oslabił Wisłę. Ciekawę jak go obserwator ocenił.
|
Ale co ma koszykówka do wczorajszego meczu? Jakby chciał nas kręcić to mógł na początku meczu dać karnego za ręke Sobola. Już nie róbcie z nas mesjaszów polskiej piłki, ani z Legii takich ukochanych dzieci PZPN. Szczególnie po tym jak ich bezczelnie przekręcono w Poznaniu.