Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12771
Stary 21.05.2011, 23:15
Hund napisał(a):Wyświetl post
Któryś z nas nie rozumie tego co jest napisane w tym artykule (odnoszącym się do opinii NRA). Wg mnie tam są poruszone dwa problemy. Pierwszy to dyrektywa unijna która pozwala na gromadzenie danych otrzymanych od operatorów internetowych i telekomunikacyjnych oraz dostępu do tych danych (wg. NRA jest problem, wg. mnie z informacji tam podanych nie można tego jednoznacznie wywnioskować). Drugi problem to ilość zapytań jaka generowana jest w Polsce (nie ma tam porównania z innymi krajami bezpośrednio, jest tylko stwierdzenie, że w Polsce jest ich najwięcej w Europie). Wg mnie taka duża liczba zapytań wynika właśnie z tego, że u nas statystyki pokazują wszystkie rodzaje zapytań (de facto jesteśmy bardziej przejrzyści) a w innych krajach tylko te 'grubsze' zapytania. Nie ma to, żadnego związku z dyrektywą unijną gdyż dotyczy ona przechowywania już pobranych danych, poza tym ona nie nakłada na kraje obowiązku prowadzenia takich statystyk, o co m.in pluje się Helsińska Fundacja. Maksymalny termin jaki został u nas zastosowany, jak już wcześniej pisałem może wynikać z wielu czynników, zobaczymy co na ten temat powiesz nasz TK. Z tego co mi się udało do tej pory przeczytać to faktycznie był problem z implementacją tej dyrektywy do polskiego prawa. Od 2006 roku były 3 próby, ostatnia w 2009 zakończyła się 'sukcesem'. W artykule który przytoczyłeś jest wzmianka o tym, że Donek zainicjował prace zespołu który ma zaproponować zmiany w prawie dotyczącym dyrektywy jak i dostępu poszczególnych służb do tych danych. Zobaczymy jaki będzie efekt jego pracy.
Mogę jedynie przyznać, że coś może być na rzeczy ale jeszcze za wcześnie żeby mówić, że ktoś zasadza na nas sidła.

Co do zakładania podsłuchów bez sądu to znowu nie wiem o czym piszesz, to w kontekście naszej rozmowy czy jakaś inna sprawa?

Czy jest ktoś na forum kto zna się na prawie unijnym i mógłby rzucić światło na naszą dyskusje. Na ile Polska nagina dyrektywę do własnych potrzeb i dlaczego niektóre kraje zakwestionowały implementacje dyrektywy do swojego prawa?
Czyli to że bez zgody sądu ktoś sprawdza z kim rozmawiałeś jest normalne? Moim zdaniem nie jet. Skąd wiesz co jest wliczane do statystyk u nas a co w innych krajach UE? Wymyśliłeś sobie wygodne acz naiwne wytłumaczenie i na tej podstawie budujesz jakąś teorię że "de facto jesteśmy bardziej przejrzyści". Nie osłabiaj mnie. We wszystkich krajach czas przechowywania danych to pół roku w Tuskmenistanie cztery razy dłużej. Czyli maksymalny czas dopuszczany przez UE, cudak chce kartoteki przedszkolakom zakładać, a ty błyskotliwie stwierdzasz że "coś może być na rzeczy ale jeszcze za wcześnie żeby mówić, że ktoś zasadza na nas sidła." Otwórz oczy.

Żeby widzieć że cudak wykorzysta każdą szansę inwigilacji Polaków nie trzeba się znać na prawie unijnym. Już pisałem okres przechowywania danych od operatorów sieci jest określony przedziałem do dwóch lat, normalne europejskie rządy ustaliły ten okres na 6 miesięcy. Naszym to za mało oni potrzebują maksymalnego czasu. Gdyby UE cudaka nie ograniczayła to pewnie w cale by tych danych nie kasował. Zawsze to dobrze mieć haka na każdego.
Hej Nasz TS !!