|
Jak na moj leb to Pudzian wazy jakies 15-25 kg za duzo. Chyba gdzies jakas granica istnieje. Co z tego ze by zrobil 200 kg masy? Udzwignac to, dotlenic to nie jest takie hop siup. 3-4 minuty i Pudzianowski jest tak zmeczony ze jeszcze po wywiadzie sapie jakby wlasnie skonczyl maraton. Watpie zeby to byla wina zlego przygotowania kondycyjnego. Po prostu wazy nienaturalnie duzo jak na swoje mozliwosci i dlatego jest tak zajechanypo 4 minutach maksymalnego wysiłku
Technicznie wygladalo to lepiej i tutaj mysle ze po prostu trzeba jedynie czasu zeby sie tego wszystkiego nauczyc, tych chwytow, trickow itd
Dobor rywala tez chyba na wyrost. Znowu ciezki gigant...
Ja bym sprobowal na miejscu teamu Pudziana tak jak mowie. Zrzucic te kilkanascie kilo bo to ze on wazy 127 to moze byc bardziej na jego niekorzysc jak korzysc
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 21.05.2011 o godz. 22:43.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|