|
Już nie przesadzajcie. Dopóki gra toczyła się po 11, grali z zaangażowaniem. Może nie gryźli murawy, ale też nie truchtali jak niektórzy tu piszą.
Złudne wrażenie wywarła na waszą opinię taktyka. Cofnęli się i czekali na kontrę.
Mieliśmy swoje sytuację, piłkarz klasy Genkova powinien strzelić bramkę z pięciu metrów, zaraz potem został w dobrej sytuacji zablokowany.
Pechowa sytuacja i gol dla Legii. Ile ludzi tyle różnych zdań. Dla mnie żółta i ewidentny karny.
Dalej niestety wyszło zmęczenie poszczególnych piłkarzy, mentalność zwycięzców i mądra gra Legii.
Najbardziej szkoda mi Chaveza po cały mecz harował jak wół i w ostatniej minucie minął się ze wślizgiem.
Kowalski mu nie pomagał.
Atmosfera na meczu niczym ta w Rio nie była sprzymierzeńcem gry do upadłego zarówno dla gospodarzy jak i niestety naszego zespołu.
Nie usprawiedliwiam ich na siłę, ale proponuje nie lamentować nad porażką. Z zagłębiem też będzie cieżko, moze remis przy pustych(?) trybunach.
U siebie przy komplecie publiczności zapewne wygrają bo to już ostatni mecz sezonu.
Ostatnio edytowane przez Mario Nh : 21.05.2011 o godz. 22:15.
|