Karherop napisał(a):

Znasz takie powiedzenie , nie myli się tylko ten który nic nie robi ?
dobrze to odnosi się do Kowalskiego czy Sivakowa
Chavez jako jedyny trzymał nasza obronę , wchodził w pojedynki 1 na 1 z rywalami i gdyby zamiast niego był tam np Jaliens czy Kowalski to było by min 4-0 dla Legii w tym spotkaniu .
A fakt że obiegał go Manu ? Manu jest w 3 najszybszych zawodników naszej ekstraklasy , a i tak przy Chavezie 2,3 razy urwał się tworząc jakiekolwiek zagrożenie ( z którego akurat nic nie wynikało )
|
W żadnym miejscu nie odniosłeś się merytorycznie do tego co napisałem. Nic nie napisałem o obieganiu przez Manu, bo to nie jest ważne, o niczym nie świadczy. Nie neguję, że Chavez jest aktualnie najlepszym z naszych stoperów. Nie twierdzę, że gra na alibii, ale jednocześnie twierdzę, że jest bardzo średni, wyraźnie za słaby na grę w europejskich pucharach, bo:
1. za często wchodzi na raz
2. gra na pograniczu faulu i to brutalnego
3. źle operuje piłką
Sądzisz, że jak trochę pobiega po boisku i powalczy to w ten sposób rozgrzeszy się z nietrafienia piłki we własnym polu karnym czy też z wejścia "na raz" w rywala, któremu piłki nie trzeba było zabierać, ale trzeba było go zatrzymać? Walka walką, praca pracą, ale jak obrońca popełnia błędy, które kończą się bramkowymi sytuacjami i są to błędy własne, niewymuszone przez rywala, to ja nie godzę się żeby nazywać go dobrym zawodnikiem.
Nehiar napisał(a):

Wasilewski niedawno mówił coś o graniu na stoperze. Na boku też by się pewnie jeszcze sprawdził. On zdaje się jest z Krakowa i nawet na mecze Wisły dość często zaglądał.