|
Wbiegl w bramkarza bo ten stal na jego drodze, wypuscil sobie pilke, bramkarz czekal az ta pilka do niego doleci, nie doleciala bo wczesniej Rado dotknal. To nie koszykowka gdzie obronca moze przycisnac rece do ciala i stac jak slup soli czekajac az wpadnie na niego przeciwnik.
Dla mnie kartka czerwona i EWIDENTNY karny. Gdyby byla zolta to bym nie mial pretensji, interpetowac sedzia moze po swojemy. Co do faulu to raczej nie ma o czym rozmawiac.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|