KaSzTaN napisał(a):

|
Aha: RAF - Chavez objezdzany? Jedyny raz przez Szalachowskiego - fakt padla bramka, ale to bylo jeszcze kawalek i bierna postawa Siwakova pomogla Szalachowskiemu... Objechac znaczy minac, trudno mi sobie w calym meczu przypomniec inna sytuacje w ktorej ktos Chaveza by objechal, albo wyprzedzal i zastawial albo robil skuteczne wslizgi... Jesli chodzi o szybkosc, pewnie za wiele nigdy na tym nie pracowal, ale tu ma profesjonalistow ktorzy sie tym zajmuja i pewnie to poprawi. Spasc 3-4 kilo z wagi (zostawiajac przy tym mase) i poprawic motoryke i bedzie dobrze. Uwazam ze Chavez zrobil bardzo duzy postep odkad przyszedl..
|
Rzeczywiscie moze uzylem zlego okreslenia: byl wyprzedzany przez rywali. Jego jedyna bronia jest wslizg albo gdy zajedzie rywalowi droge (jak zdazy). Postep zrobil niewatpiliwie, ale musi popracowac nad szybkoscia.