kreseq napisał(a):

Uwazam ze sedzia ma prawo dac czerwona i co wiecej w takich sytuacjach jest czerwona 9 razy na 10. Zawodnik dotyka pilke,bramkarz jej nie dotyka, jest ostatnim przed bramka i wszystko dzieje sie w polu karnym.
Oczywiscie nie musi byc czerwonej, ale wiekszosc daje czerwone bez zastanowienia.
Polecam zobaczyc kilkanascie takich sytuacji.
|
Próbuję sobie przypomnieć takie sytuacje z meczów Wisły i tak:
1. Wisła- Legia 3:0 Brożka
2.Wisła- Lazio
3. Wisła- Widzew.
Wszystko to sytuacje sam na sam z faulem bramkarza, po których dostaje żółtą kartkę. Rzut karny rekompensuje w tym wypadku stuprocentową sytuację. Chyba, że z tym 9 na 10 chodzi o sytuacje na korzyść Legii, to zgadzam się w stu procentach, wtedy na pewno sędzia z calą surowością pokazuje czerwoną.
Po drugie mam nieodparte wrażenie, a wręcz jestem pewien, że to Rado za wszelką cenę chciał kontaktu z Pareiko, a nie odwrotnie. Tak więc ktoś tu mówi nieprawdę i jak wykazałem powyżej nie jestem to ja.