|
Siwakov - ten gosc powinien dostac kare finansowa za kompletny brak zaanagazowania, stal i nie biegal. W normalnej firmie jak masz w dupie to Cie wywalaja.
Ten mecz uswiadomil mnie jedna w czyms co mialem w glowie dosyc dlugo - sporo nauki jeszcze przed naszym trenerem. O ile taktycznie ich troche poukladal i zrobil atmosfere w druzynie, to mistrza zdobyismy glownie dzieki temu ze personalnie bylismy lepsi i mielismy lawke (ktora jednak nie byla do konca wykorzystywana do czego zaraz przejde).
Dalo sie zauwazyc od kilku meczow, ze Maaskant podejmowal zle decyzje, te ktore trzeba bylo wykonwywac na szybko. Albo jesli cos nie szlo albo kiedy poprostu przychodzil czas na zmiany. W wielu meczach nalezalo wykonwywac zmiany wczesniej pod koniec tamtej rundy badz jeszcze na poczatku tej robil zmiany nawet w 45 min i dawalo efekty np Jirsak z Ruchem) a pozniej zaczal robic zmiany w 80, 85, 90 min gdzie to juz nic nie zmienialo. Jak rowniez pewne bledy personalne. Siwkov w wiekszosci meczow gral dramatycznie. Kiedy trzeba bylo zmienic napastnika, Rios ktory walil bramki siedzial na lawie a jak wchodzil tez gral w miare poprawnie, ale mial za malo czasu zeby sie rozegrac. A gral taki Zuraw, ktory niestety gral piach, albo Melikson byl przesuwany i gral Siwakov... A dzis to juz bylo apogeum, sciagnac Meliksona gdzie wiadomo ze grajac 10 na 11, trzeba kogos kto wyjdzie szybko z pilka i minie 1-2 przeciwnikow, takto sciagamy ofensywnego zawodnika i kurczowa obrona... Zamiast robic zmiany ok 60 min bo nic nie bylo do stracenia, to dopiero zmiana w polu byla ok 70 min, i Maaskant sciaga najbardziej ofensywnego ze srodkowych pomocnikow - Jirsaka i wpuszcza dokladnie tego samego typem gracza na ta sama pozycje, zamiast wzmocnic sile ofensywna. Na koniec Rios, 82min 20 sekunda wchodzi za Kowalskiego, to juz lepiej bylo go dac do przodu, a moze by wygral jakas glowke i sciagnac Siwakova ktory az sie odsuwal od przeciwnikow... Ogolnie dzisejszy mecz w wykonaniu Maaskanta - dno. Po co gra Siwakov ktorego wiadomo ze nie wykupimy, tym bardziej ze gra dno? to juz lepiej dac szanse Riosowi, ktory przynajmniej cos gra badz niech juz Kirm badz Gargula zagraja, ktorzy sa na kontraktach...
Jovanic, a co wy od niego checie?! Bronil pewnie, wybronil 2 sam na sam, przy bramce nie mial kompletnie szans, dobrze wybronil strzal Kucharczyka (o co narzekali komentatorzy) a to wbrew pozorom latwy strzal nie byl - po kozle zaraz przed Jovanicem i jeszcze poslizgu pilka dostala - wybil do boku, a ze asekuracji nie bylo...
Cikosz - kolejne dno... fatalne ustawianie sie, wiekszosc kilkudziesieciometrowych crossow przechodzila, ogrywany co chwile, a i dzis nawet w ofensywie slabo. Ludzi mowili ze postep, ok byl, ale tez gralismy ze slabymi druzynami, dostalismy troche lepsza i odrazu wyszly jego wszystkie braki, jesli kosztuje 100 tys, to mozna brac, ale na lawke, solidny prawy obronca musi przyjsc.
Nad Palicjem nie ma co sie rozczulac - gra tam z koniecznosci i widac ze to obronca nie jest - chetnie Dudu z Widzewa bym widzial...
No i ogolnie dramat, szkoda ze Gienek nie trafil w pierwszej bo mecz moglby sie inaczej potoczyc..
Jaki karny?! Pareiko czekal na pilke i juz chcial lapac jak Radovic rozpedzony w niego wpadl... Nagonka C+ na Wisle robi sie chora (pokazanie tabliczki, czy reportaz wprost z boiska jak to Maaskant sedziow nie krytykuje)..
Aha: RAF - Chavez objezdzany? Jedyny raz przez Szalachowskiego - fakt padla bramka, ale to bylo jeszcze kawalek i bierna postawa Siwakova pomogla Szalachowskiemu... Objechac znaczy minac, trudno mi sobie w calym meczu przypomniec inna sytuacje w ktorej ktos Chaveza by objechal, albo wyprzedzal i zastawial albo robil skuteczne wslizgi... Jesli chodzi o szybkosc, pewnie za wiele nigdy na tym nie pracowal, ale tu ma profesjonalistow ktorzy sie tym zajmuja i pewnie to poprawi. Spasc 3-4 kilo z wagi (zostawiajac przy tym mase) i poprawic motoryke i bedzie dobrze. Uwazam ze Chavez zrobil bardzo duzy postep odkad przyszedl..
Ostatnio edytowane przez WislaFan123 : 21.05.2011 o godz. 17:48.
|