Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13052
Stary 21.05.2011, 17:13
Maksymalnie smieszny mecz i kilka smiesznych stwierdzen w studio jak i na forach...

Na cale szczescie nie musialem na zywo ogladac tej zenady.

Dzisiaj byl niby szlagier, niby mecz mistrza i zdobywcy Pucharu Polski ale to byl kabaret. Zawodnicy Wisly nie mieli ZADNEJ powtarzam ZADNEJ checi do gry, ambicja to chyba cos co dla wielu nie istnieje. U Nas to samo.
Kilku graczy ( max 4) z 22 chcialo sie grac i ROZUMIELI ze kibica Wisly czy Legii w tym wlasnie momencie ch** obchodzi sytuacja w tabeli, liczy sie ten wlasnie mecz i ma byc walka na calego.

Niektorym to naprawde w dupach sie poprzewracalo.

PS: Karnego nie bylo, Sobolewski zagral noga a nie reka, Pareiko tylko stal i trzeba bylo dac mu zlapac pilke,kartek sie nie daje bo przepisy sa po to by je lamac, Radovic faulowal,sedzia ch**** itp itd... Wisla grala ambitnie a Legia gryzla trawe i wykorzystala przewage liczebna strzelajac tysiac pincet bramek...


Szkoda mi niektorych z Was

PS2: Seredecznie dziekuje pilkarzom jednej i drugiej druzyny za niezly prezent urodzinowy, dawno nie dostalem tak pieknego GÓWNA w zlotym papierku.


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Odpowiedz cytując