Ale kopanina...na trzezwo nie dalo sie tego ogladac...obie ekipy sa zenujaco slabe i takie sa fakty. W lipcu/sierpniu tradycyjny lomot od "wielkich" ekip z Azerbejdzanu i Estonii, a potem nadzieja, ze moze w nastepnym sezonie

. Brakuje dramatycznie jakosci...przynajmniej 1 napastnik, 2 skrzydlowych i 2 prawdziwych skrajnych obroncow, to absolutne minimum na puchary...i mowie o zawodnikach, ktorzy odrazu moga wskoczyc do 11.