rw88 napisał(a):

|
Sam sobie odpowiedziałeś na oba przypadki. Druga sprawa to to, że sędziowie się "czasem" mylą i nie mają jaj, żeby przepisowo dawać w takiej sytuacji czerwień.
|
Byli ale za linią Kosowskiego, czyli sytuacja 1 na 1, jeśli sędziowie mylą się w takiej sytuacji dając żółtą zamiast czerwonej to w takim razie 80% takich przypadków to pomyłki sędziów według Ciebie. Druga sprawa to interpretacja przepisów, jeśli można nie dyktować stykowego spalonego postępując zgodnie "z duchem gry" to jak można dać czerwoną zawodnikowi który przy próbie (nieudanej) wybiegnięcia do piłki nie robi celowego ruchu w celu uniemożliwienia dobiegnięcia do piłki rywalowi, co innego gdyby go zastawił plecami, ale on wyszedł do piłki i niemalże stanął w miejscu, a Radovic władował się w niego nie mając najmniejszego zamiaru biegnięcia po piłkę.