Tak. O ile protest wytrzyma próbę 'przerwy między sezonami'. Zapewne zaczną się naciski C+ i ekstraklasy (bo cierpieć będzie wizerunek CAŁEJ ligi i CAŁEJ polskiej piłki) na rząd, by trochę zluzował. Ponadto Legia i Lech zgarną, gdzieś za pół roku do roku milion w postępowaniu sądowym za skandalicznie antyprawną decyzję o zamknięciu stadionów. Będzie zbliżało się euro, a na meczach reprezentacji bojkot (to jest klucz). Najpierw będzie oburzenie, że nie kochamy Polski i że to skandal. A potem po cichu 'przepraszam'.
Poważnie, to było grane. Jeśli cierpliwości nam starczy to wygramy

Bo zwłaszcza na lidze nie ma nas kto zastąpić. Te wszystkie mityczne rodziny, które teraz się rzekomo boją nie istnieją w większej grupie.