martonas napisał(a):

Nie za wiele wymagasz? Przecież oni nawet sensownego sposobu na protest nie mają A że takie farsy typu "na złość mamie odmrożę sobie uszy" nie mają szans powodzenia, więc najprawdopodobniej protest albo w końcu zmieni formę albo po jakimś czasie umrze śmiercią naturalną...
|
ITI też tak mówiło. Dniami. Potem tygodniami. Potem to już były miesiące. Wreszcie lata. I się poddali. Gazety też pisały, że to bez sensu, że nie mamy wymagań i oczekiwań (chociaż były powszechnie znane, dokładnie jak w aktualnym sporze).
