|
Wisła to klub o wielkiej tradycji ale jeśli w ciągu 4 lat trzy razy dostaje łomot od klenerów z Litwy, Gruzji lub Azerbejdżanu a w tym czwartym sezonie w ogóle nie kwalifikuje się do pucharów to dla mnie jest to bardzo wymierny dowód na to, że Wisła wielkim klubem nie jest.
Wielkim klubem jest(czas teraźniejszy) Barcelona a Wisła...
Chciałbym by była liczącym się klubem w Europie.
Odkąd w Wiśle są Holendrzy wierze, że nim będzie.
|