tedyy napisał(a):

|
wtedy gdy było czyste konto grał z Bunozą gdy jego brakowało to więcej było w plecy tak mnie się wydaje
|
hehe... Dokładnie. To była nasza najlepsza para w tym sezonie. Indywidualnie można sie było do wielu rzeczy przyczepić, ale jakoś tak wychodziło że jeden napakowany mięśniak rozbijał napastników przeciwnika, a drugi dryblas tak biegał po polu karnym, że wszystkie górne piłki się od niego odbijały. W efekcie przy średnich graczach prawie nie traciliśmy bramek
Nota bene, z Bunozy będą ludzie jak sobie nóg na treningu nie będzie łamać
