|
odpowiedzmy sobie szczerze na dwa pytania, czy Chavez jest niezbędny naszej defensywie? i czy jest on nie do zastąpienia ? wg mnie nie jest to piłkarz pokroju choćby Głowackiego, o Marcelo już nie wspominając... nie ma z niego pożytku przy wyprowadzaniu akcji, czy choćby przy stałych fragmentach gry, ot taki zwykły przecinak... z jego szybkością też nie jest najlepiej... od początku jakoś nie byłem do niego specjalnie przekonany, chociaż trzeba przyznać że końcówkę sezonu miał nad wyraz udaną.... ale to jeszcze o niczym nie świadczy... mówię na dzień dzisiejszy nie jest to obrońca optymalny, taki jakiego taka drużyna jak Wisła potrzebuje... my potrzebujemy piłkarzy do środka obrony, którzy potrafią rozegrać piłkę, którzy świetnie grają w powietrzu zdobywając gole po stałych fragmentach gry, tego u Honduranina próżno szukać...
jestem w stanie zgodzić się z opinią tofika... jeżeli mamy lepszą okazję na oku to proszę bardzo pozbywajmy się przecinaka Chaveza i bierzmy tego lepszego bardziej kreatywnego obrońcę, natomiast jeżeli nie mamy na dzień dzisiejszy następcy Chaveza i jedynym problemem są rozbieżności finansowe to jest to problem, zwłaszcza przed eliminacjami do LM... ehh czyżby historia znów zatoczyła koło?
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
|