|
Zacznijmy od tego.
Cikos oraz Paljic według mnie nie są to defensorzy na pierwszy skład. Ten pierwszy starał się, i być może wywalczył sobie angaż w Wiśle jednak ciężko sobie wyobrazić co będzie się działo jak przyjadą do nas skrzydłowi dajmy na to Kopenhagi. Przecież Cikos nie będzie stanowił żadnej zapory dla tych piłkarzy.
Przypominam sobie sytuacje w której mogliśmy wyjść z grupy p UEFA, graliśmy na Feyenordzie a trener pierwsze co zrobił to ustawił całą taktykę na Michale Thwaite bo Miljanovic nie mógł zagrać za rasizm. Co oni z nim tam wyrabiali to był istny kabaret. A śmiem twierdzić że gdyby nie to że graliśmy bez bocznego obrońcy to mogliśmy wywieźć stamtąd remis.
Klasowa drużna czyli taka, których w naszej lidze nie ma, wykorzysta wszystkie nasze słabsze punkty. Ustawią taktykę pod jednego gościa, a on w 20 minucie będzie myślał kiedy ten mecz się wreszcie skończy.
Ktoś przytacza mecze Chaveza na MŚ, przecież to co on grał to był komedia, oglądając tylko same skróty twierdziłem że jest to zawodnik o wiele słabszy od Głowy. Jak jego wślizgi są celne u nas w lidze to tam przecinały powietrze. Spóźniony przy większości akcji.
Chaveza i Cikosa zaliczam jednak do tych piłkarzy, którzy zrobił największy postęp w naszej drużynie.
Jeszcze apropo wyprowadzania piłki przez Chaveza, ja mam takie wrażenie, że on prawie za każdym razem bliski jest starty, gdyby jakiś ogarnięty napastnik z pianą na zębach pobiegł do niego sprintem w niektórych sytuacjach to mógłby wyjść sam na sam z bramkarzem.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 20.05.2011 o godz. 08:15.
|