Uran235 napisał(a):

Kupowanie sensownego obrońcy, który, choć sensowny, i tak jest za słaby też nie jest mądrą polityką, tym bardziej, że za słabych stoperów na kontraktach mamy już dwóch.
Nie oszukujmy się, Chavez nie jest żadną rewelacją. Przy Głowackim i Marcelo murawy by nie powąchał. Jeżeli w klubie uważają, że znajdą lepszych, to należy w to wierzyć.
|
Zgadzam się. Chavez jest bardzo ok, ale tylko na naszą ligę, i należy sobie życzyć, żeby trafił do nas ktoś lepszy, kto go na ławę posadzi. Z drugiej strony jest sprawdzony i fajnie by było żeby został jako mocny dubler.
Nasza słabość przy stałych fragmentach (w obronie i w ataku) wynika min. z tego, ze mamy takich a nie innych obrońców - patrz Chavez który, owszem silny jak tur, szybki i z super wślizgem, ale o technice czy grze głową zapomnijmy.
Może Maskaant widzi, że obrońców trzeba wymienić, bo inaczej zawsze będziemy musieli grać 2 defensywnymi pomocnikami, bo bez nich obrona daje się ogrywać nawet Śląskom i Górnikom.
Fajnie gdyby Chavez został, ale nie za wszelką cenę. Ufam Maskaantowi i Stanowi.