Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#44577
Stary 20.05.2011, 01:03
fialo napisał(a):Wyświetl post
Łatwo podawać przykłady Grzesia Podstawka, ale warto pamiętać także o tym, iż Artjoms Rudnevs, napastnik mimo wszystko klasy europejskiej, przy Chavezie pograł sobie równe czterdzieście dwie minuty.
Pograł sobie tyle, bo od 2x minuty miał kontuzję. Zresztą Rudnevs i klasa europejska. No sorry, to ta Ekstraklasa to tak naprawdę prawdziwa kolekcja futbolowych perełek na których nikt się nie poznał. Kopaczy jak Rudnevs jest w Europie na kopy.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Zresztą oglądałem mecz Szwajcaria - Honduras, gdzie miał do czynienia z Erenem Derdyiokiem i Alexandrem Freiem, a radził sobie więcej niż poprawnie.
Nie oglądałem więc się nie odniosę.

fialo napisał(a):Wyświetl post
No zabawne to co mówisz, ponieważ Osman pomimo swojej bezpardonowej gry w ciągu całego sezonu zarobił dwie kartki.
Policz karne, które powinny były zostać gwizdnięte na Genkowie i obejrzyj tego, którego faktycznie podyktowano. Sędziowie to najsłabsze ogniwo naszej ligi. Jeden aptekarz i Chaveza bardzo szybko nie ma na murawie.
fialo napisał(a):Wyświetl post
Nie zapominaj, że dyskwalfikacja za nadepnięcie Kuświka chyba była wynikiem krucjaty C+ przeciwko Wiśle, a Chavezowi ze względu na swoją religijność nie można zarzucić, że chciał z premedytacją zdeptać przeciwnika.
Z tego, co wyczytałem, to on nie chodzi do klubów, bo się boi, że jakaś kobita zakocha się w nim na zabój. Powinien się zasłaniać jak arabki. Tyle z jego religijności. Mnie interesuje co robi na boisku. Na boisku raz się przespacerował po Kuświku i zrobił to albo dlatego, że jest boiskowym bandytą, albo dlatego, że nie panuje nad swoimi kończynami. Nie ma wersji pośredniej - niedowład albo podłość. Wrócił i w następnym meczu sytuacja analogiczna, tylko nikt go już nie zawiesił.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Co do dryblerów. Był taki jeden. Przyjechał na R22 w glorii gwiazdy ligii, nowego Messiego. Nika Dżalamidze, chłopaczek obdarzony naprawdę konkretnymi umiejętnościami (widziałem kilka meczy Widzewa). Odbił się od Osmana trzy razy i tyle go widziano. Tak samo niejaki Saidi i Abdou Traore. Każdy z tych zawodników nie istniał przy Chavezie.
Traore był za słaby na Norwegię, Ntibazonkiza za słaby na Holandię, a Dzalamidze za słaby na Rosję. Z wymienionej trójki tylko ten pierwszy w lidze robi konkretną różnicę. Ntibazonkizę wszyscy chwała, a gość popełnia proste błędy w prowadzeniu i przez marnuje masę akcji. Dzalamidze to jest chłopak lat 19. On ma masy z pól Chaveza, a jego drużyna grała wyjątkowo nieskuteczne próby kontry. A i tak gdyby się postarali mogli nam przez pierwsze 20 minut jedną czy dwie bramy władować, brakowało tylko wykończenia drugiej strony.



fialo napisał(a):Wyświetl post
Ten zespół, który w defensywie nie istnieje znowu nabija kolejne minuty bez puszczonego gola i zdarzało mu się mieć passe bodajże sześciu meczy pod rząd bez straty gola. Defensywa owszem nie jest tak silna jak pomoc, ale bez przesady.
Podejrzeewam, że w jakimś Kazachstanie mistr też nabija podobne statystyki. Co z tego skoro liga cienka niebywale. W tej lidze piłkarzy z prawdziwego zdarzenia można liczyć na palcach, nikt nawet nie stara się grać w piłkę.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Czterech wakatów tam nie ma. I wyobrażam sobie grę o LM z Cikoszem, jak najbardziej. Ostatnie jego występy przekonały mnie, że jest to obrońca wysokiej klasy, a jeżeli jeszcze poprawi technikę to mamy dobrego prawego obrońcę na lata.
Jak poprawi technikę? On ma 22 lata. Zresztą ten gośc na wysokości 16 swojej drużyny ma skuteczność pojedynków na poziomie 40%? To oznacza, że średnio 6 na 10 dośrodkowań wchodzi w nasze pole karne. To jest obrońca wysokiej klasy niby. Pomijając fakt, że on nie miał do czyninia zawodnikami z prawdziwego zdarzenia. No i kompletnie nie potrafi wyprowadzać piłki w ataku pozycyjnym. Pod tym względem jest chyba beznadziejny.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Nawet jeśli, to fakt jest faktem. Osman Chavez to najlepszy obrońca Ekstraklasy, a to o czymś mówi.
Niech nawet będzie najlepszym obrońcą w ekstraklasie. Kto jest numerem dwa? Jop? Banaś? Ktoś ze Śląska? Madera? Wszyscy pływamy w szambie, a Ty się cieszysz, że wyłowiłeś najładniejszą kupę.

fialo napisał(a):Wyświetl post
, a Słysząc głosy, o tym że możemy mieć kogoś lepszego w jego miejsce w głowie kołacze mi się przysłowie - zamienił stryjek... Pamiętaj, że lepsze jest wrogiem dobrego. Poza tym za pół miliona Euro to my Johna Terrego z Bałkanów nie wynajdziemy.
Mam nadzieję, że na Bałkanach szukać nie bedziemy, nie mam zaufania do tamte4jszych produktów. Oczywiście, że o dobrego stopera trudno, ale chavez nie zawiesza poprzeczki aż tak wysoko, jak się nektórym wydaje.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Widziałem. I powiem Ci jedno, każdy kto grał kiedyś w piłkę wie, jak ważny jest zawodnik z tyłu o specyfice Chaveza. Zawodnik nie do przejścia, skała, taki "piłkowypierdalacz" budzący respekt swoją siłą fizyczna u rywala.
Po mojemu "piłkowypierdalacz" dostaje zjeby od partnerów, że traci piłkę.
fialo napisał(a):Wyświetl post
Daje to dużą pewność zawodnikom z przodu.
Daje to dużo strat i zmusza innych zawodników do gry w odbiorze, bo wiadomo, że ten to tylko wy.......i.
fialo napisał(a):Wyświetl post
Środkowy obrońca nie musi być wirtuozem techniki.
Nie musi być wirtuozem, ale podstawy techniki mieć musi, np. musi mieć opanowane płynne podawanie piłki. Chavez ma z tym problemy.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Zresztą odkąd pamiętam w Wiśle była dysproporcja między środkowymi obrońcami (no może oprócz czasów pary Marcelo - Głowa). Jeden bardziej techniczny, drugi bardziej surowy, ale mocniejszy, silniejszy. Taką rolę spełniał właśnie Cleber. On sie nie .......ił tylko wywalał piłkę w trybuny, albo poza stadion.
Cleber wywalał piłki, a pewnie, ale na litość, on miał technikę, świetnie przyjmował i podawał. Miał styl taki, dosyć denerwujący z licznymi wybiciami, ale nad piłką panował świetnie.
Odpowiedz cytując