rafkur napisał(a):

|
O czym my tu mówimy? Jaki mecz o prestiż? Wisła swoje zrobiła, Legia w zasadzie też. Typowy mecz do sprawdzenia rezerw. Mecz o prestiż to był w Krakowie jak obie drużyny o coś grały ale teraz...?
|
Ale za 5 lat nikt nie będzie pamiętał kontekstu tego meczu - tak jak
NIKT nie pamięta kontekstu meczy z 2006 roku, kiedy to mając tytuł nasze gwiazdory dały dupy po całości i przegrały 5-1 kompromitując się haniebnie!
Takiego gówna nie łykam, mamy grac na 100% - wygrać, przegrać, zremisować ale po walce a nie dawaniu dupy!
Tym bardziej że walczymy o DOBRE IMIĘ WISŁY. Ten mecz jest w otwartej telewizji, wielu "niedzielnych" kibiców w całej Polsce zobaczy jak gra nowy mistrz. I dobrze by było żeby zobaczyli dobrze grającego mistrza a nie
łosi którzy testują juniorów i dostają 5-1 w dupsko!
BTW
Pracuję w sporej firmie w W-wie - gdzie wielu jest ludzi z całej Polski - dla nich mistrzem (majstrem) jest Lech bo "ładnie" gra. A Wisła to przegrywa i na farcie jest mistrzem. Takie zdanie mają pikniki z całej Polski. Taka jest siła stereotypów. Meczy rzecz jasna nie oglądają, chyba ze takie w otwartej TV. I co zobaczą? Bruda i Riosa ogrywanych przez Legionistów? Dbajmy o swój image! Wygrajmy ten mecz
