Murawski i Matuszczyk nie moga grac kolo siebie, bo zaden z nich nie jest typowym def. pomocnikiem...albo decydujemy sie na tego, albo na tego. W ogole caly system gry reprezentacji jest z pupy i sami zawodnicy glosno o tym mowia w wywiadach

. 1 - 4 - 4 - 2 i jedziemy z koksem...no chyba, ze z przodu mamy swiatowej klasy napastnika, to wowczas rozumiem. Powolan nie komentuje, bo Smuda z kazda decyzja sie kompromituje i zabiera na kadre inwalidow.