Tuskowi właśnie o to chodzi. Żeby żaden ligowy kibol nie pojawił się na Euro.
Polscy kibice powinni masowo ubiegać się o bilety, zakładać po 10 kont na rodziców, ciotki i wujków. Gdyby tak zrobił każdy klubowy fanatyk, to bankowo "kibolstwo" miałoby połowę wejściówek i moglibyśmy tworzyć klimat na Euro pokazując kapelusznikom co to znaczy dopingować.
Bojkot podjęliście już w marcu, gdy można było aplikować o bilety.
Ja mam 6 wejściówek na mecz Polski we Wrocławiu. Pojadą tylko wiślacy z wieloletnim stażem, biletu nie dostanie żaden Janusz ani Andrzej, żaden wyborca PO (choć jeden już prosił

)) żaden czytelnik wyborczej. itp
Tak na marginesie to ciekaw jestem ilu tych dzisiaj wielce protestujących przeciw rządowi - w 2007 roku marzyło o tym by Tusk i Platforma zrobili porządek z tymi obciachowymi Kaczoramii. No to teraz macie porządek jak chcieliście.