|
Absolutnie nie chodzi mi o jakiegoś Tasevskiego, którego na oczy nie widziałem, ani o jego statystyki
Po prostu na tym forum czesto pada/padało pogrubione zdanie
Melikson udowodnił iż nie ma ono wiekszego sensu
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|