|
Taa Chwedoruk robi ostatnio za obrońcę uciśnionych i próbuje się wypromować na sprawie kibicowskiej, więc liże gdzie popadnie. Czemu nie powiedział o tym, że młodzież w wieku 18-25 najmniej licznie uczęszcza na wybory ze wszystkich grup wiekowych (44% w 2005), a na fejsbuku mogą sobie pisać i śmiać się z tego co najwyżej. Prawda jest natomiast taka, że kompletnie sprawy kibicowskie ich nie obchodzą, bo nie mają z nimi nic wspólnego, więc jakieś przekonywanie sms-ami, czy na YT mija się z celem. Wystarczy trochę znajomości statystyki i demografii, żeby się przekonać, że brać kibicowska nie ma większego znaczenia w kontekście wyborów, a ponadto jest:
a) podzielona
b) słabo zorganizowana (poza wyjątkami)
c) biedna (relatywnie na tle związków zawodowych, czy partii)
|