Wyświetl pojedynczy post
omen69
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#44515
Stary 19.05.2011, 06:40
Zanim zaczniemy podsumowywać który transfer wypalił a który nie, przydałoby się przynajmniej zaznaczyć jakieś kryteria oceny nie subiektywnej. Wymieniając w jednym rządku Żurawia, Branco, Riosa, Boukhariego i Sive robimy bardzo duże uproszczenie.
W okienku letnim mieliśmy dwa okresy: (1) bezkrólewia, tzn. gdy transfery były załatwiane bez większego przemyślenia i (2) panowanie Stana. Zupełnie inny piłkarze przychodzili w 1 i 2 okresie. Nie pamiętam by piłkarze z 2 okresu mieli być graczami do pierwszej 11, oni przyszli jako uzupełnienie. Właściwie transfer Branco to zupełnie inna para kaloszy. Sprowadziliśmy piłkarza, którym normalnie byśmy się nie interesowali, ale kadra nagle się tak zmniejszyła, że potrzebny był nam piłkarz, do tego okienko było już zamknięte, a Branco miał ciekawe CV. Pod tym względem ten transfer nie wygląda na taki zły. Poza jednym meczem z Górnikiem piłkarz też nie prezentował się katastrofalnie. Zagrał wcześniej (przed Górnikiem) dwa dobre występy w Młodej Ekstraklasie, ale jak się okazało nie jest to żaden wyznacznik.
W każdym razie, jeśli ustalimy że transfer niewypalony, to taki gdzie zapłaciliśmy niezłą sumkę za transfer, tu trzeba określić jakąś minimalną kwotę, a gracza zakontraktowaliśmy na kilka lat plus zrobiliśmy mu reklamę, że będzie w I składzie, a okazało się że co najwyżej możemy mówić o ławce to jest niewypał.
Sivakow i Boukhari nie spełniają tych kryterium, oni przyszli uzupełnić skład, na chwilę (jeden na rok, drugi na pół), nie kosztowali nas fortuny, a co więcej przyszli chyba obaj za darmo (poza pewnie prowizjami).
Z tej perspektywy to Jovanic jest wielką porażką, piłkarz nas trochę kosztował, dostał długi kontrakt i grzeje ławę.
Zatem bądźmy bardziej obiektywni w ocenie transferów.
Odpowiedz cytując