Czy ja wiem, czy Boukhari i Sivakov to nie trafione transfery? Sądzę, że razem wzięci nie kosztowali nas tyle co Łobo, z całą sympatią jaką do niego mam, a w sumie coś tam dali.
Boukhari to przede wszystkim bramka z Cracovią w derbach, bramka w 90 minucie, na wagę zwycięstwa. Dla mnie to było coś naprawdę dużego

Poza tym uratował nam punkt w meczu z GKS. W tych swoich kilku występach uratował nam kilka punktów.
Siva też grał, nie kompromitował się. Na pewno odsunął Gułę od składu, a chyba wszyscy pamiętamy jak Garguła grał na początku rundy...
Na pewno nie wypały to Branco, Rios i Żuraw.