orzeu napisał(a):

|
Niby byly informacje ze to sie zdarza, ze taka kradziez w Wawie ma miejsce dwa razy dziennie ale co z tego skoro caly czas byly teksty o tym ze "trzeba sie wstydzic" i ze "to moglo byc tylko u nas".
|
Piękna manipulacja.
Coś o samym tylko Amsterdamie, a więc modelowym przykładzie miasta z wspaniałej tolerancyjnej Europy:
Cytat:
|
Rocznie około 80 000 jednośladów zostaje skradzionych, a 25 tysięcy wpada do amsterdamskich kanałów.
|
Czyli 220 rowerów dziennie.
A w samej Holandii:
Cytat:
|
Centraal Bureau voor de Statistiek podało jakiś czas temu, że w roku 2006 skradziono w Holandii 760 tys. rowerów.
|
To tak w ramach ciekawostki, bo wiadomo że u nich na ulicach jest kilkadziesiąt razy więcej rowerów niż w Warszawie...