Wyświetl pojedynczy post
adamd303
Member
 
Od: 01.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1437
Stary 18.05.2011, 09:47
Nocą w niedziele 15 maja przeczytałem na Weszło.pl komentarz jednego z internautów do artykułu komentującego derby że Nourdin Boukhari prawdopodobnie zginął w wypadku samochodowym, gdy w Krakowie na ul Księcia Józefa, na śliskiej nawierzchni, rozpędzone porsche rozbiło się na drzewie. Internauta ów powoływał na na wpis w internetowym wydaniu Gazety Krakowskiej gdzie był artykuł o wypadku i fotki (w artykule nie były podane personalia kierowcy). Ogarnęło mnie przygnębienie i przerażenie bo kilka godzin wcześniej widziałem Wiślaka bawiącego się na murawie stadionu. Natychmiast po obudzeniu się w poniedziałek zacząłem przeglądać strony internetowe by potwierdzić lub zaprzeczyć fakt tragicznej śmierci, żadnych wieści o rzekomej śmierci Nourdina nie było. Natomiast z czasem okazało się że ofiarą wypadku był Piotr Michalski, syn założyciela Bumy i znanego krakowskiego przedsiębiorcy - Jacka, zmarłego 2 lata wcześniej, który firmę i feralne auto odziedziczył po ojcu.
Boukhariego na własne oczy zobaczyłem wczoraj tj. we wtorek 17.05 w parku wodnym jak spędzali miło czas z Jovanicem, Jaliensem. Nie ma mowy o żadnej otyłości czy nadwadze (jak próbują przedstawiać go szukające na siłę sensacji media), jest normalnym SZCZUPŁYM facetem.
Moim zdaniem umiejętności czysto piłkarskie ma dużo wyższe od Garguły, Siwakowa czy Jirsaka, Jest zawodnikiem ofensywnym, grającym do przodu, inteligentnym, znakomicie wyszkolonym technicznie, stwarzającym sobie sytuacje strzeleckie.
Na miejscu Valcsa i Maaskanta nie pozbywałbym się go pochopnie z klubu.
Odpowiedz cytując